Przejdź do głównej zawartości

Buble kosmetyczne ♥

     Ostatnio przejrzałam moje kosmetyki i znalazłam kilka co nie spełniły moich oczekiwań i zyskało miano bubli.

Maska na nos z firmy Cettua Clean & Simple, która ma rzekomo oczyszczać pory skóry nosa i twarzy oraz ma redukować zaczerwienienia. Z tych wszystkich zapewnień NIC się nie spełniło. Po nałożeniu maski i po odczekaniu 15 minut mój nos był w takim samym stanie jakie było przed nałożeniem. Za 14 zł mogłam kupić ok. 10 maseczek z Ziaji gdzie efekt zawsze jest widoczny i taki jaki ZAPEWNIAJĄ!

Teraz przejdźmy do kosmetyków kolorowych. Tusz do rzęs z Eveline Cosmetics - Big Volume Explosion. Przyciągło mnie do niego ładne złote opakownie, sprawdzając na szczoteczkę też z widzenia byłam mile zaskoczona. Po nałożeniu jej już nie było miło. Zostawiała dużą ilość grudek na moich rzęsach. Spodziewałam się czegoś dobrego po tym tuszu tak jak było z innym tuszem tej marki, a tym czasem się rozczarowałam. Koszt nie był za duży, gdyż ok. 20 zł, ale za tą cene równierz są o wiele, wiele lepsze tusze.




Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Marcowy makijaż / Lovely, essence, hean...

Hejka !           Już zapowiadała się ostatnio przepiękna wiosna, lecz pogoda jest bardzo zmienna i przyniosła nam piękną zimę. Dlatego na rozgrzanie się przez zimne dni w moim przypadku testuje gorące nowości ostatnio wydane oraz ostatnio zakupione. Dlatego w dzisiejszym poście ponownie będą królowały żywe i bardzo ciepłe kolory. Kosmetyki, które użyłam : ♥ Paletka Lovely Peach desire  Link ♥ Paletka Essence All about Roses  Link ♥ Podkład z Maybelline Affinitone numer 3  Link ♥ Puder z Miss Sporty So Matte  Link ♥ Tusz do rzęs z Lovely Pump Up  Link ♥ Korektor z Miss Sporty Perfect stay numer 001  Link ♥ Korektor z Rimmel Wake Me Up numer 001 Link ♥ Rozświetlacz z Lovely Gold Highlighter  Link ♥ Cień z Hean High Definiton numer 824  Link Jak wykonałam makijaż oczu ? Jako bazę nałożyłam beżowy cień z paletki Lovely. Ogólnie cały makijaż i pojedynczym cieniem wykonałam ten makijaż. Paletka z essence posłużyła mi tylko do brwi. W załamanie dałam ostatni cień brązowy

Ulubieńcy / Rimmel, Maybelline, Essence, Lovely i Wibo

Hej ! Na początek chciałabym was zaprosić na mojego Instagrama, gdzie będziecie cały czas na bierząco z postami, nowo zakupionymi kosmetykami i recenzjami.  Chciałabym was jeszcze poprosić o komentowanie i obserwowanie, gdyż niedługo zacznę robić rozdania, dla tych którzy będą na bierząco.  Moja nazwa na instagramie : _vivabl_ W dzisiejszym poście chcę wam przedstawić moich ulubieńców ostatniego czasu. Więc jeżeli sprawy organizacyjne są już powiedziane, zapraszam was do czegoś ciekawszego. 1. Podkład Lasting Finish od Rimmela w odcieniu 010 Light Porcelain Jest to podkład z bardzo fajną formułą, która jest bardzo lekka. Po nałożeniu go zapewnia bardzo długie krycie i daje naturalny efekt. Nie czujemy go na twarzy, co daje komfort. Co jest najważniejsze w tym podkładzie to to, że jest odporny na pot. Dzięki temu bardzo sprzyja przy tych gorących warunkach latem. Zawiera SPF 20, czyli chroni przed słońcem! 2. Korektor z Maybelline Fit me ! o odcieniu 05 Korekto

Odtwarzam najlepszy makijaż na randke Adrianny Grotkowskiej #1

Hejka ! Chciałabym rozpocząć nową serie postów, związanej z odtwarzaniem makijażu. W komentarzach pod każdym postem będziecie mogli pisać, jaki kolejny makijaż mogłabym odtworzyć. Tak jak Adrianna wspomniała na początku filmu, najlepiej nie przesadzać z makijażem na pierwszą randkę, gdyż wszystkie jesteśmy piękne i nie trzeba tego zakrywać. W tym makijażu jako pierwsze były brwi. Użyłam do tego kredki z Wibo Eyebrow pencil Shape&Define o numerze 2 . Jednakże na początku, tak jak w filmie nałożyłam na brwi korektor z Maybelline Fit me nr.05. Brwi starałam się robić naturalnie, a nie w stylu "tumblr", które są bardzo często spotykane. Kiedy widać było prześwity, nałożyłam małym pędzelkiem, cień brązowy z paletki all about Roses z Essence. Na koniec czyściłam linię brwi również korektorem z Maybelline. Zaczęłam nakładać w makijażu twarzy, podkład z Rimmel Lasting Finish o numerze 010 Light Porcelain. Nałożyłam jedną wartstwę , gdyż nie chciałam przesadzać i tworzyć